Kubek „YO fucking LO” – bo klasyczne YOLO to było za mało.
200 ml na decyzje podejmowane po kawie i na te podejmowane bez niej (tych drugich nie polecamy, ale rozumiemy).
Idealny do poranków, kiedy obiecujesz sobie, że dziś ogarniesz życie… a potem robisz dokładnie odwrotnie.Ten kubek nie ocenia.
Ten kubek był tam.
Ten kubek widział rzeczy.